Zagubiona owieczka

Zagubiona owieczka

Pasterz liczy dziewięćdziesiąt dziewięć i idzie szukać tej jednej.

Uczy, że każdy jest ważny

5 min czytania · 10-12

Posłuchaj tej bajki

Bajka

Wysoko na ciepłych, porośniętych trawą wzgórzach dobrotliwy pasterz czuwał nad swoim puszystym stadem, podczas gdy złociste słońce zaczynało zachodzić.

Łagodnie kierował owce w stronę przytulnej, kamiennej zagrody, stukając drewnianym kijem, by zapewnić im bezpieczeństwo.

Pasterz liczył swoich puszystych przyjaciół jednego po drugim, gdy wchodzili do środka. Dziewięćdziesiąt osiem, dziewięćdziesiąt dziewięć... ale jedno miejsce było puste.

Pasterz przeszukiwał ciemniejącą łąkę, wołając swoje zagubione jagnię, lecz odpowiadał mu tylko wiatr.

Zdeterminowany, by odnaleźć swoje zagubione jagnię, pasterz zapalił świecącą latarnię i wkroczył do mrocznej, pełnej cieni doliny.

Stroma, kamienista ścieżka była zimna i ciemna, lecz pasterz szukał za ogromnymi głazami, świecąc swoim ciepłym światłem.

Głęboko w dolinie pasterz zatrzymał się i nasłuchiwał. Ponad szumem rwącego strumienia usłyszał ciche, znajome wołanie.

Podążając za dźwiękiem, pasterz dostrzegł swoje małe jagnię, drżące na stromej, śliskiej półce skalnej tuż nad rwącym strumieniem.

Pasterz delikatnie sięgnął w dół ku śliskiej półce skalnej i wziął drżące jagnię w swoje ciepłe ramiona.

Przytulając do piersi bezpieczne, senne jagnię, pasterz rozpoczął długą wspinaczkę z powrotem na wzgórze pod rozgwieżdżonym niebem.

Gdy dotarły na szczyt wzgórza, dziewięćdziesiąt dziewięć owiec powitało radosnym beczeniem widok swojego przyjaciela, który wreszcie był bezpieczny.

Wreszcie bezpieczny, pasterz uśmiechnął się, otulając małe jagnię, świadom tego, że każda z jego owiec jest głęboko kochana.

WiaraWięcej z tej serii

Wiara

Zagubiona owieczka