Rodzina, która mnie wybrała

Rodzina, która mnie wybrała

Adoptowane dziecko dowiaduje się, że rosło w innym miejscu, ale od zawsze miało trafić właśnie tutaj, w te ramiona.

Upewnia adoptowane dziecko, że jest u siebie

5 min czytania · 2-4

Posłuchaj tej bajki

Bajka

W swojej przytulnej sypialni dziecko trzymało srebrny wisiorek w kształcie gwiazdy i spoglądało przez okno. Gdzie tak naprawdę zaczęła się jego historia?

Mama i tata siedzieli blisko siebie, otwierając kolorowy album z pamiątkami. Pokazali mapę odległych gór i szerokich, błękitnych rzek.

Dziecko przyjrzało się uważnie obrazkowi przedstawiającemu maleńkie, dzielne nasionko. Czy takie małe nasionko naprawdę mogło przebyć tak długą drogę?

Zamykając oczy, dziecko wyobraziło sobie, jak maleńkie nasionko unosi się ku wielkiemu, rozległemu niebu, rozpoczynając swoją odważną przygodę.

Maleńkie nasionko tańczyło na ciepłym wietrze, unosząc się wysoko nad zielonym lasem i zmierzając ku nieznanemu.

Wiał chłodny wiatr i gromadziły się ciemne chmury deszczowe, ale małe nasionko bezpiecznie przetrwało burzę.

W końcu ciemne chmury się rozstąpiły, a ciepły, złocisty promień słońca sięgnął w dół, by poprowadzić małe nasionko do domu.

Z delikatnym trzepotem maleńkie nasionko łagodnie opadło na skrawek żyznej, ciepłej ziemi – dokładnie tam, gdzie od zawsze miało wyrosnąć.

„Czy wiatr wiedział, dokąd lecieć?” – zapytało dziecko ze łzą w oku. Mama mocno je przytuliła w ciepłym uścisku.

Tata uśmiechnął się i wskazał ostatnią stronę albumu. „Wiatr o tym wiedział” – szepnął – „bo nasze serca zawsze wzywały cię do domu”.

Dziecko dotknęło srebrnego naszyjnika z gwiazdką, czując wewnątrz ciepłe rozpromienienie. Było bezpieczne, wtulone między dwoje ludzi, którzy kochali je najbardziej.

Tuląc się do ciepłych ramion, Dziecko wiedziało, że dorastało w innym ogrodzie, ale wreszcie było w domu – tam, gdzie jego miejsce.

RodzinaWięcej z tej serii

Rodzina

Rodzina, która mnie wybrała