
Mały Hermes i lira
Grecki bóg Hermes jako psotny maluch tworzy lirę ze skorupy żółwia i wymienia ją z Apollem na rolę posłańca
Budzi ciekawość i spryt
5 min czytania · 3-5
Posłuchaj tej bajkiBajka
Mały Hermes nie był zwyczajnym niemowlęciem. Wygramolił się z ciepłych kocyków i raczkując, ruszył ku słonecznym wzgórzom w poszukiwaniu przygód.
Na ciepłym zboczu wzgórza Hermes znalazł gładką, pustą skorupę żółwia. Stukał w nią drobnymi palcami, zastanawiając się, do czego może ona służyć.
Zręcznymi rączkami niemowlęcia Hermes naciągnął struny na pustą skorupę. Właśnie wynalazł pierwszą w historii lirę!
Hermes szarpnął za struny i słodka, magiczna melodia uniosła się nad wzgórzami. Nawet polne kwiaty zdawały się tańczyć w rytm jego pieśni.
Daleko stąd złocisty Apollo siedział pod drzewem oliwnym. Wypuścił powietrze z zachwytem, gdy słodka, tajemnicza muzyka dotarła do jego uszu.
Apollo podążył za pięknym dźwiękiem przez wzgórza. Zdumiał się, gdy zobaczył maleńkie niemowlę grające na wspaniałym instrumencie.
„Muszę mieć tę muzyczną muszlę!” – zawołał Apollo, a jego oczy rozszerzyły się z zachwytu. Hermes uśmiechnął się chytrze, jak na niemowlę przystało, gotów do zawarcia układu.
„Wymienię się z tobą” – zachichotał Hermes – „jeśli dasz mi te skrzydlate sandały i uczynisz mnie oficjalnym posłańcem bogów!”
Apollo z ochotą przystał na ten układ. Wręczył parę maleńkich, lśniących sandałów z miękkimi, białymi skrzydełkami na piętach.
Hermes z radością wręczył lirę Apollinowi. Następnie przypiął maleńkie, skrzydlate sandały do swoich pulchnych, niemowlęcych stóp.
Z radosnym chichotem Hermes wzbił się w powietrze. Maleńkie skrzydełka u jego sandałów zatrzepotały, unosząc go wysoko ponad porośniętymi trawą wzgórzami.
A teraz Hermes, szybki posłaniec bogów, mknął radośnie przez chmury, gotów podzielić się swoją radością z całym światem.
Mity i legendyWięcej z tej serii
Atena robi porządki na Olimpie
Młoda Atena wyskakuje prosto z głowy Zeusa i od razu z mądrością zabiera się za zaprowadzanie porządku na Olimpie
Lis z ogrodu
Japońskie dziecko odkrywa kitsune – lisiego ducha mieszkającego w ich ogrodzie – i uczy się dobroci dla wszystkich stworzeń, tych widzialnych i niewidzialnych

